Moneta okolicznościowa II RP. Srebrne dwa złote, żaglowiec. Projekt Józef Aumiller

Monety II RP, to oprócz monet obiegowych również numizmaty o charakterze pamiątkowym. Zazwyczaj upamiętniały ważne rocznice i były dziełem znanych medalierów. Jedną z nich był „Żaglowiec” z 1936 r.

Chrobry poza obiegiem

Listę monet okolicznościowych otwiera dziesięciozłotówka i dwudziestozłotówka z 1925 r. z Bolesławem Chrobrym (Au 900, nakład: 50 350 egz. i 27 240 egz.). Zaprojektowała ją Zofia Trzcińska-Kamińska z okazji 900. rocznicy koronacji monarchy. Ostatecznie numizmaty z pierwszym polskim królem nie weszły do obiegu. W 1930 r. wprowadzono pięciozłotówkę upamiętniającą 100. rocznicę wybuchu powstania listopadowego, czyli tzw. sztandar (Ag 750, nakład; 1 000 000 egz.). Autorem projektu był Wojciech Jastrzębowski.

W 1933 r. wybito dziesięciozłotówkę z okazji 250. rocznicy odsieczy wiedeńskiej, na której umieszczono Jana III Sobieskiego (Ag 750, nakład: 300 000 egz.). Numizmat zaprojektował Jan Wysocki. W tym samym roku na dziesięciozłotówce pojawił się także Romuald Traugutt (Ag 750, nakład: 300 000 egz.). Projekt wykonała wspomniana Zofia Trzcińska-Kamińska dla przypomnienia 70. rocznicy powstania styczniowego. Rok 1934 przyniósł emisję pięciozłotówki i dziesięciozłotówki z podobizną Józefa Piłsudskiego i orłem strzeleckim w 20. rocznicę wymarszu kompanii kadrowej Legionów (Ag 750, nakłady po 300 000 egz.). Ich autorem był Stanisław Ostrowski. Ostatnią monetą okolicznościową II RP był tzw. żaglowiec.

Budowa portu w Gdyni w 1926 roku, zdjęcie pochodzi z Archiwum Cyfrowego
Budowa portu w Gdyni, 1926, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Port w wiosce rybackiej

Motyw na monecie był nieprzypadkowy, a jej emisja w 1936 r. upamiętniła 15. rocznicę rozpoczęcia budowy portu w Gdyni. W 1920 wojsko polskie wkroczyło na Pomorze, a 10 lutego w Pucku generał Józef Haller dokonał zaślubin Polski z morzem. Traktat pokojowy z Wersalu przyznał Polsce fragment wybrzeża (nieco ponad 140 km). Brakowało tu jednak odpowiedniej infrastruktury do rozwoju handlu morskiego. Zapadła decyzja o budowie portu w niewielkiej osadzie rybackiej o nazwie Gdynia, ale rozmach przedsięwzięcia sprawiły, że budowa była sztandarowym przykładem sukcesu gospodarczego II RP. Najlepszą tego ilustracją były statystyki dotyczące ruchu statków. O ile w 1924 r. do portu wpłynęło i wypłynęło 27 jednostek to w 1929 r. ta liczba wzrosła do ponad 1500!

Srebro próby 750/1000

Żaglowiec pojawił się na dwóch monetach: dwuzłotówce i pięciozłotówce. Obie wybito w srebrze próby 750/1000. Nakład pierwszej z monet wynosił 3 918 000, natomiast drugiej 1 000 000 sztuk. Średnica dwuzłotówki wynosiła 22 mm, waga 4,4 g. Pięciozłotówka miała średnice 28 mm i ważyła 11 g. Projekt wykonał medalier i rzeźbiarz Józef Aumiller, kierownik artystyczny w Mennicy Polskiej, a po II wojnie wykładowca w warszawskiej ASP.

Monety II RP, Żaglowiec - moneta z 1936 roku, zdjęcie z archiwum Skarbnicy Narodowej
Dwa złote, 1936, archiwum Skarbnicy Narodowej

Na awersie umieszczono orła w koronie, napis „Rzeczpospolita Polska” i datę emisji: 1936. Na rewersie pojawił się żaglowiec, inicjały projektanta: JA, nominały: 2 i 5 zł oraz znak mennicy warszawskiej – strzała z herbu Kościesza. Niekiedy utrzymywał się pogląd, że na monecie widnieje słynny „Dar Pomorza”, co przy głębszej analizie mija się z prawdą. J. Aumiller przedstawił bark, na którym dwa pierwsze maszty mają ożaglowanie rejowe, zaś ostatni ożaglowanie gaflowe. Prawdopodobnie było to nawiązanie do „Lwowa” pierwszej polskiej jednostki szkoleniowej, którą zakupiono do szkoły morskiej w Tczewie. Co ciekawe w przypadku pięciozłotówki zachowała się próbna wersja monety w postaci klipy o wymiarach 35×35 mm.

Monety II RP na blogu „Pasja kolekcjonowania”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj