Euro. Banknot

Na temat wspólnej waluty europejskiej powstało wiele książek. Często znajdujemy w nich twierdzenie, że euro jest wyjątkowym zjawiskiem w historii. Tylko w nielicznych znajdziemy odniesienia do poprzedzających ją eksperymentów z ujednolicaniem monet. Takie próby podejmowano jednak zarówno w starożytności, jak i w epoce nowożytnej. Oto najbardziej numizmatyczna historia Euro w polskim Internecie. Dziś jej pierwsza część.

Zanim wprowadzono euro

Starożytne mennictwo archaiczne charakteryzowało się tym, że każde greckie polis było przywiązane do własnych wzorów. Najwcześniejsze monety budzą podziw z racji niezwykłego bogactwa typów i motywów, związanych bardzo mocno z lokalnym kontekstem. Jednym z takich „lokowanych produktów” były „sówki”. Manifestowały swoją „ateńskość” przez portret Ateny na awersie i przedstawienie jej atrybutu, sowy, na rewersie. Po zwycięstwie nad Persami znaczenie tego miasta urosło ponad wszystko, co widział wcześniej świat grecki. Wyrazem tej potęgi było rozpowszechnienie sówek na ogromnym obszarze i ich liczne lokalne imitacje, na przykład na terenie południowego Lewantu. Monety z wizerunkiem Aleksandra Wielkiego były tak popularne, że kopiowały je także plemiona celtyckie. Rozpowszechnienie takich pierwszych globalnych pieniędzy było jednak efektem polityki imperialnej prowadzonej przez zwycięzców wojen, a nie zawierania równorzędnych porozumień i sojuszy.

Wizerunki cesarzy na monetach. Co warto wiedzieć?

Grecka moneta z sową
Grecka moneta z sową, V wiek p.n.e /fot. British Museum/

Wspólne monety a polityka imperialna

Inaczej było w przypadku monet federacyjnych. Trzy Związki plemion biły tego typu monety: Beocki, Achajski i Eolski. Najstarszy z nich był Związek Beocki, który zrzeszał trzynaście miast. Jego członkowie od początku IV do połowy III wieku przed Chr. posługiwali się wspólnymi monetami z tarczą beocką na awersie. Jednak to Związek Achajski wydaje się najbliższy doświadczeniom ostatnich lat. Pierwsza federacja peloponeska powstała w V w. Drugi Związek Achajski stał się lokalną potęgą, której wyrazem były między innymi monety z monogramem AX.

Kolejne wieki przyniosły liczne przykłady narzucania wspólnych monet w ramach polityki imperialnej. Tak było w przypadku prowincji rzymskich na Wschodzie. Wspólnym elementem niemal wszystkich monet był portret cesarski na awersie, natomiast rewersy miały przekaz wybitnie lokalny. Jak wiemy z polskiej historii, odgórnie zarządzana unifikacja monet na terenach podbitych  w Cesarstwie Austriackim, Prusach i Rosji nie pozostawiała miejsca na narodowe wzory.

Karakalla, srebrny denar, awers i rewers, bóg Sol
Srebrny denar Karakalli, fot. Skarbnica Narodowa

Unia Łacińska – poprzedniczka europejskiej unii monetarnej

Unię Łacińską założono w 1865 roku przez Francję, Belgię, Włochy i Szwajcarię. Pierwsze skrzypce grało Cesarstwo Francuskie, w związku z czym przyjęto jako punkt odniesienia francuski system nominałów oparty na złocie (10, 20, 50 i 100 franków) i srebrze (20 i 50 centymów), choć utrzymały się własne nominały, na przykład włoski lir. Państwa członkowskie były zobowiązane do przyjmowania wspólnej waluty niezależnie od tego, gdzie została wyemitowana. Cztery lata po jej powstaniu doszło do jej poszerzenia. W 1868 roku dołączyła Grecja, a kolejne kraje – Austro-Węgry, Szwecja, Finlandia, Rosja, Rumunia, Hiszpania, Watykan, San Marino, Liechtenstein, Monaco i Kreta – podpisały dwustronne porozumienia o dostosowaniu własnych walut do unijnej. Do systemu włączono też automatycznie francuskie i belgijskie posiadłości kolonialne w Afryce i Ameryce Południowej.

Problemem okazało się rozpowszechnienie papierowych banknotów, które wypierały monety kruszcowe. Doszły do tego i inne problemy: brak porozumienia co do prowadzenia wspólnej polityki pieniężnej, deprecjacja srebra, a wreszcie wybuch I wojny światowej. Spowodowały one upadek Unii Łacińskiej oraz jej formalne rozwiązanie w 1927 r.

Próby ujednolicenia waluty w Europie

Skandynawska Unia Monetarna została ustanowiona przez Szwecję i Danię w 1873, do których dołączyła w 1905 roku Norwegia. Korony były ustawowym środkiem płatniczym i mogły swobodnie obiegać na terytorium każdego z tych państw. Od 1900 roku uznawano też wzajemnie banknoty. Była to unia walutowa w ścisłym tego słowa znaczeniu. Także i w tym przypadku wybuch I wojny światowej położył kres eksperymentowi.

W czasach nowożytnych państwa niemieckojęzyczne wielokrotnie próbowały ujednolicić system monetarny. Pierwszą próbą wprowadzenia jednolitej monety były „Reichsmünzordnungen”. W kolejnych wiekach również były podejmowane wysiłki na rzecz zharmonizowania relacji monetarnych. Taki był zamysł „Münchner Münzvertrag”, czyli konwencji monetarnej podpisanej w 1837 roku. Na jej mocy sześć południowoniemieckich stanów biło monety w ujednoliconym standardzie 24 i pół guldena dzielących się na 60 krajcarów. Monety miały takie same rewersy. Powstanie II Rzeszy Niemieckiej w 1871 roku było przełomem w procesie zjednoczeniowym. Nowo powstałe państwo zreformowało system monetarny, wprowadzając na całym obszarze markę dzielącą się na 100 fenigów. Nominały poniżej 2 marek były wszędzie takie same, podczas gdy dwumarkowe i wyższe miały na awersach herby landów. Plany narzucenia wszystkim podbitym krajom jednej waluty, marki niemieckiej, miał Reichsbank w III Rzeszy. Były one wcielane w życie na terenach wcielanych do Rzeszy, jak w Generalnym Gubernatorstwie.

Droga do euro

Propozycja stworzenia pierwszej w historii wspólnej ogólnoeuropejskiej waluty padła zaledwie dwa lata po rozwiązaniu Unii Łacińskiej. Jej autorem był Gustaw Stresemann, minister spraw zagranicznych w Republice Weimarskiej i zwolennik idei paneuropejskiej, który wniósł formalne zapytanie o możliwość jej powołania na posiedzeniu Ligii Narodów w 1929 roku. Jednak zaledwie sześć tygodni później czarny czwartek na Wall Street zapoczątkował Wielki Kryzys, który przekreślił całkowicie tego typu plany. Udało się wiele lat później.

O tym opowiemy w kolejnym artykule.

dr Adam Degler

Numizmatyczna mapa świata – aż 50 monet obiegowych w eleganckim folderze kolekcjonerskim