
Gdyby Rzymianie przegrali z Hannibalem 2235 lat temu, o tym, że była taka moneta jak denar, wiedzieliby dzisiaj tylko najbardziej zapaleni krzyżówkowicze, a Polacy nie używaliby groszy. Oto historia kariery, upadku, odrodzenia i przemian najsłynniejszego srebrnego nominału w historii.
Od brązu do srebra – ewolucja pieniądza w Republice Rzymskiej
Pojawienie się nowej monety w Republice Rzymskiej – denara – było związane z sytuacją militarną i zagrożeniem dla istnienia państwa. Już ósmy rok Hannibal, wódz Kartagińczyków, niszczył i plądrował Italię. Rzymscy generałowie mieli świadomość, że nie mają szans na pokonanie Hannibala w Italii. Postanowili więc przenieść działania wojenne poza jej granice. Kluczowa okazała się Hiszpania, gdzie udało się Rzymianom zdobyć łupy i dostęp do złóż srebra. Bite ze zdobycznego kruszcu denary zaczęły odliczać czas do upadku Kartaginy.
Didrachmy rzymskie jako pierwszy krok ku własnemu systemowi monetarnemu
Warto zaznaczyć, że denar nie był pierwszą srebrną monetą Rzymu. Te bowiem były ściśle związane z mennictwem Greków w południowej Italii. Najwcześniej, na samym początku III w. przed Chr. pojawiły się didrachmy. Od greckich odróżniała je tylko legenda ROMANO (stąd nazwa „rzymsko-kampańskie”). Około 10 lat przed denarem pojawiły się didrachmy o zredukowanej wadze. Rzymianie określali je jako kwadrygaty, ze względu na motyw rewersu: Jowisz w kwadrydze, któremu towarzyszy Wiktoria. Równolegle z denarem pojawił się ostatni typ didrachm, nazywanych wiktoriatami, z wizerunkiem Wiktorii na rewersie. Pozostał w obiegu jeszcze przez ponad 50 lat.
Denar rzymski – początki długiej kariery
Denar został wprowadzony w samym środku II wojny punickiej, w 211 roku. Ważył początkowo ok. 4,5 g. Na awersie znajdowała się głowa Romy, za nią znak X, a na rewersie postaci Dioskurów na koniach. Motyw rewersu pierwszych denarów przywoływał wydarzenia z 493 roku. Wówczas Rzymianie mieli wygrać bitwę nad jeziorem Regillus dzięki cudownej interwencji dwóch braci, Kastora i Polluksa . Na ich cześć wzniesiono krótko potem poświęconą im świątynię na Forum Romanum. Do dziś pozostały z niej trzy kolumny.

Drugi typ denara pojawił się około 194 roku – na rewersie Luna w bidze, czyli w rzymskim powozie. Trzeci typ – dopiero około połowy II w.: Wiktoria w bidze. Srebrne sesterce, warte 1/4 denara, powielały te same wzory. Na pierwszych denarach znajdują się dodatkowe znaki – symbole, litery, ligatury i monogramy. Dzięki temu niektóre serie możemy przypisać urzędnikom monetarnym. Natomiast na wszystkich znajdziemy na awersie znak X, czyli liczbę 10, od której wywodzi się łacińska nazwa denarius. Było to po prostu oznaczenie wartości – 10 asów (as – moneta z brązu, podstawowa jednostka monetarna starożytnego Rzymu).
Denar srebrny, miedziany i z mosiądzu
Denary były bite w systemie al marco – z funta srebra średnio 72 sztuki. Po redukcji ok. 206 r. denar ważył ok. 3,9 g, co oznaczało, że z funta wybijano 84 sztuki. W drugiej połowie II w. denar przyjął nową wartość – 16 asów. Znalazło to na krótki czas odbicie w nowym oznaczeniu na awersie: XVI (rzadko) lub w formie monogramu wyglądającego jak sześcioramienna gwiazda (najczęściej).
Majątek rzymskich bogaczy był liczony tradycyjnie w milionach sesterców. Jednak to srebrne denary stanowiły ogromną większość składu skarbów ukrywanych zarówno w Cesarstwie, jaki i poza jego granicami.
Wszystko pod kontrolą, ale tylko do czasu
Pierwsze denary były bite z możliwie najczystszego kruszcu. Co jakiś czas, w sytuacjach kryzysowych obniżano jakość stopu, jednak sytuacja wracała później do normy. Sami Rzymianie zdawali sobie sprawę, że słynne do dziś serie legionowe Marka Antoniusza były zdewaluowane. Ten epizod jednak nie wpłynął na jakość późniejszej monety. Dawniej przyjmowano, że to Neron, zapoczątkował upadek srebrnej monety. Reforma Nerona z lat 63-65 oznaczała faktycznie trzy rzeczy. Po pierwsze, obniżenie ciężaru denara do ok. 3,4 g, co oznaczało wybijanie 96 sztuk z funta. Po drugie, obniżenie zawartości kruszcu do 80 procent (pozostałe 20 procent to przede wszystkim miedź). Po trzecie, możemy się domyślać, sądząc po składzie skarbów, że denary po reformie były bite z przetopionych starych denarów. Głównie republikańskich, więc był to początek procesu wymiany starych monet, korzystny ekonomicznie dla państwa.
Pod sam koniec panowania Nerona został przywrócony standard 90 procent zawartości kruszcu, który porzucił ostatecznie Trajan ok. 100 roku, wracając do standardu 80 procent i kontynuując wycofywanie starych monet. Badania ostatnich lat, w tym metaloznawcze, wskazują, że działania podejmowane w drugiej połowie I wieku były racjonalne i uchroniły system monetarny Cesarstwa przed rozchwianiem.
Gorszy pieniadz wypiera lepszy
Sytuacja uległa zasadniczej zmianie po zamordowaniu Kommodusa w ostatni dzień 192 roku. Pojawiło się czterech głównych pretendentów do tronu. Septymiusz Sewer został obwołany cesarzem w Rzymie w 193 roku, a w kolejnym zredukował zawartość kruszcu w denarze do 50 procent. W przeciwieństwie do poprzednich dewaluacji, pogorszenie monety stało się natychmiast widoczne gołym okiem. Zamiast podjęcia prób naprawy, Karakalla wprowadził w 215 roku antoniniana. Ten wart był nominalnie 2 denary, jednak odpowiadał faktycznie 1,5 denara. Gordian III wybijał w latach 30-tych już tylko niewielkie serie denarów. Zanikły one w latach 60-tych III w., wraz z całkowitym upadkiem mennictwa srebrnego. Ostatnie denary zawierały zaledwie kilka procent srebra. Tyle, ile było potrzeba, aby wytrawić kwasem na powierzchnię monety bardzo cienką warstwę kruszcu.

Zgodnie z prawem Kopernika–Greshama gorszy pieniądz zacząć wypierać lepszy z obiegu. Zatzymajmy się na chwilę i przypomnijmy tę zasadę. Mówi ona, że gdy równocześnie funkcjonują dwa rodzaje pieniądza o tej samej wartości nominalnej, lecz różnej wartości rzeczywistej (na przykład ze względu na wyższą zawartość kruszcu), wówczas „lepszy” pieniądz jest gromadzony i znika z rynku, a w codziennych transakcjach pozostaje przede wszystkim pieniądz „gorszy”.
Ten lepszy, czyli dobre srebro, zawędrował między innymi tam, gdzie nie zwracano uwagi na nominały, ale na kruszec, do Barbaricum. To dlatego tak rzadko spotykamy w skarbach z naszych ziem denary późniejsze niż 194 r. Barbarzyńcy najwyraźniej wiedzieli, jak rozpoznać dobre srebro.
Imitacje i fałszerstwa w cieniu upadku denara
Co ciekawe, barbarzyńskie imitacje denarów charakteryzowały się średnio wyższą zawartością kruszcu niż denary sprzed 194 roku. Spotykamy je w skarbach, zwykle zaledwie kilka egzemplarzy na ogólną liczbę kilkuset. O tym, że Barbarzyńcy używali też fałszerstw, wiemy głównie dzięki znaleziskom z osad. Zarówno w Cesarstwie, jak i poza jego granicami dominowały dwa typy fałszerstw: subaeraty, monety o miedzianym rdzeniu pokrytym srebrną blaszką oraz kopie odlewane ze stopu ołowiu i cyny, całkiem dobrze imitującego srebro.
Po tak żałosnym końcu denar nie został wznowiony ani w Cesarstwie Zachodnim, ani na Wschodzie. Do końca III wieku bito tylko monety nawiązujące do pierwszych antoninianów. Nazywano je czasem radiatami, od popiersia w koronie promienistej na awersie.
Nowy, średniowieczny denar
Pamięć o denarze była jednak zapisana w źródłach pisanych. Ośmiokrotnie jest wspominany w Nowym Testamencie, funkcjonował też w późnorzymskich systemach rozliczeniowych. Powrót denara jako nominału w srebrze nastąpił w VII wieku. Początkowo jako „dinar” na określenie niektórych srebrnych monet w państwie Franków za dynastii Merowingów oraz jako nazwa monety złotej na obszarze Kalifatu Umajjadów. Pod rządami Pepina Krótkiego w Cesarstwie Karolingów został reaktywowany pod swoją właściwą nazwą – novus denarius. W poprzednim tekście pisaliśmy o roli portretu i legend monetarnych w odnowieniu idei władzy imperatorskiej. Reaktywacja denara była spójna z tym programem, bo odwoływała się do czasów największej potęgi Imperium Romanum. Dlatego na mocy reformy Karola Wielkiego w 793 roku denar (franc. denier) stał się podstawową jednostką srebrną.

Średniowieczny denar powielił losy swojego poprzednika. Początkowo była to bardzo dobra moneta, która zawierała ponad 90 procent kruszcu. Bito ich – wciąż w systemie al marco – 240 z funta (libry) o wadze nieco ponad 400 gramów. Przez kilka stuleci były jedyną monetą obiegową na obszarze Europy, dlatego pierwsze polskie monety były denarami. Na jednym z typów monet Bolesława Krzywoustego jest nawet legenda DENARIVS. Począwszy od XI wieku, z jednego funta srebra wybijano coraz więcej denarów i proces ten wymknął się ostatecznie spod kontroli. W warunkach skrajnej decentralizacji coraz częściej obniżano nie tylko ciężar, ale i zawartość kruszcu. W takich warunkach oczywiście mnożyły się także fałszerstwa.
Doszło wreszcie do tego, że zmieniono technikę produkcji. Cienką blaszkę umieszczano na miękkim podłożu i bito jednostronnie. Tak powstawały brakteaty w XII i XIII wieku, o wadze nawet mniejszej niż 1/5 grama. Uwielbiane dzisiaj przez kolekcjonerów, wyznaczyły kres systemu denarowego w Europie. Dzięki odkryciu bogatych złóż srebra w Czechach najważniejszą monetą obiegową od początku XIV wieku stał się grosz praski.
Denar wciąż obecny
Denar nigdy nie został zapomniany. Nawet w Polsce jest obecny codziennie. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo nasz grosz wziął swoją nazwę od… denarius grossis, ciężkich denarów, określenia używanego początkowo w odniesieniu właśnie do groszy praskich. Od systemu denarowego pochodzi też nazwa szylingów. Słowo „scilling” było anglo-saskim określeniem jednostki wagi równej 1/12 funta. Dinary były monetą obiegową Jugosławii. Dzisiaj dinarami wciąż płaci się w kilku krajach. Miedzy innymi w Serbii i Północnej Macedonii oraz niektórych krajach arabskich (Tunezji, Jordanii i Iraku).
Adam Degler
Denar – najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi
Co to jest denar?
Denar to srebrna moneta, która została wprowadzona w Republice Rzymskiej w 211 roku p.n.e. Przez stulecia stanowiła podstawowy nominał rzymskiego systemu monetarnego. Początkowo opierała się na wysokiej zawartości kruszcu i ściśle określonej wartości obrachunkowej. Jej nazwa oraz idea przetrwały upadek starożytnego Rzymu, znajdując kontynuację w mennictwie średniowiecznym i w nazwach późniejszych monet europejskich.
Dlaczego denar odegrał tak ważną rolę w historii pieniądza?
Denar odegrał istotną rolę w historii pieniądza, ponieważ przez stulecia stanowił fundament rzymskiego systemu monetarnego. Łączył stabilną wartość kruszcu z jasno określoną jednostką obrachunkową. Jego powszechność w obiegu, długowieczność oraz zdolność adaptacji sprawiły, że stał się wzorcem dla późniejszych systemów monetarnych w Europie. Trwałość samej idei denara, obecnej także w mennictwie średniowiecznym i nowożytnym, potwierdza jego wyjątkowe znaczenie w dziejach pieniądza.
Dlaczego denar rzymski tracił na wartości?
Denar rzymski tracił na wartości przede wszystkim dlatego, że w okresach napięć politycznych i militarnych państwo obniżało jego parametry mennicze. Zmniejszało wagę monety oraz redukowało zawartość srebra w stopie, zastępując je domieszkami, głównie miedzią. Proces ten przyspieszył po 192 roku. Wówczas gwałtowne dewaluacje stały się widoczne gołym okiem, a wprowadzenie antoniniana dodatkowo zaburzyło relacje nominalne. W efekcie „gorszy” pieniądz zaczął wypierać „lepszy”, a dobre srebro znikało z obiegu, m.in. odpływając do Barbaricum.




