Polska, 5 złotych, 1925, Konstytucja, 100 perełek
Polska, 5 złotych, 1925, Konstytucja, 100 perełek

Polskie monety okresu II RP odzwierciedlają zarówno zmiany polityczne, jak i gospodarcze tamtego czasu. Wśród nich szczególną uwagę kolekcjonerów przyciągają emisje o nominale 5 złotych, których projekty często wyróżniały się nie tylko artystycznym kunsztem, ale i unikalną historią. Dziś wiele z nich osiąga zawrotne ceny na aukcjach numizmatycznych. 

Najcenniejsze 5-złotówki II RP – o czym warto wiedzieć?

W okresie międzywojennym Polska wprowadziła do obiegu szereg monet pięciozłotowych, które dziś należą do najrzadszych i najbardziej cenionych. Część emisji nigdy nie trafiła do obiegu, inne zaś zostały niemal w całości przetopione – co znacząco podnosi ich dzisiejszą wartość rynkową. Poniżej – najważniejsze z nich: monety, które budzą emocje wśród kolekcjonerów i osiągają imponujące ceny na aukcjach.

5 złotych 1925 Konstytucja – jedna z monet najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów

Jedna z najbardziej charakterystycznych i najefektowniejszych monet II RP projektu Stanisława Lewandowskiego, która nigdy nie trafiła do obiegu. Historia monety sięga 1924 r., kiedy to 20 stycznia na skutek rozporządzenia prezydenta ustalono, iż monety o nominale 5 złotych będą bite na srebrnych krążkach próby 900/1000, o średnicy 37 mm i masie 25 g. Postanowienia te były zgodne z zasadami obowiązującymi w Łacińskiej Unii Monetarnej. Na przestrzeni kilkunastu miesięcy próbowano zmienić zarówno projekt graficzny monety, jak i próbę srebra, z którego 5-złotówka miała zostać wybita w srebrze próby 750/1000. Ostatecznie zapadła decyzja o wybiciu emisji w pierwotnej specyfikacji.  

Srebro niezbędne do wybicia monet zostało zakupione w górnośląskiej hucie Strzebnica. Źródła historyczne podają, iż proces bicia pierwszej pięciozłotówki II RP – „Konstytucji” został rozpoczęty ok. 20 kwietnia 1925 r. Po kilku dniach proces produkcji został wstrzymany ze względu na fakt, iż wartość kruszcu zużyta do wybicia pojedynczego egzemplarza przewyższała wartość nominalną 5-złotowej monety.  

Szacuje się, że zostało wybitych około 1000 egzemplarzy. Jednak źródła wskazują na to, że podejmowano próby bicia monet o różnej wysokości reliefu oraz w różnych metalach. W związku z tym ciężko wskazać dokładną liczbę powstałych egzemplarzy. Oficjalnie wszystkie wybite walory miały trafić do sejfu mennicy i przeleżeć tam do 1926 r., kiedy to Ministerstwo Skarbu wydało pozwolenie na sprzedaż monet. Kolekcjonerzy mogli zakupić monety w Gabinecie Numizmatycznym Mennicy. Cenę numizmatu ustalono na kwotę 15 złotych, a środki pozyskane ze sprzedaży miały być przeznaczone na inwestycję w park maszynowy mennicy. Monety te otrzymali również wyżsi urzędnicy państwowi w ramach prezentu. Jeden egzemplarz, ówczesny prezydent Stanisław Wojciechowski wrzucił do puszki, która posłużyła za kamień węgielny pod przyszły Instytut Radarowy. 

Rzadka moneta warta nawet 100 tysięcy złotych

Obecnie moneta pojawia się na rynku stosunkowo rzadko. Najczęściej na aukcjach w renomowanych domach aukcyjnych. „Powszechnie” w handlu występują dwa warianty z 81 lub ze 100 perełkami w otoku. Najlepiej zachowane egzemplarze w ostatni latach przynosiły na aukcjach kwoty rzędu 90-100 tys. złotych wraz z opłatami aukcyjnymi! 

Polska, 5 złotych, 1925, Konstytucja, 100 perełek

Polska, 5 złotych, 1925, Konstytucja, 100 perełek. Źródło: GNDM 

5 złotych 1930 Nike – pierwsza polska pięciozłotówka wprowadzona do obiegu w konsekwencji reformy systemu monetarnego 

5 listopada 1927 roku nastąpiła zmiana systemu monetarnego, na mocy której wprowadzono nowe parytety wagowe dla poszczególnych monet. Od tej pory monety 5 złotowe miały być wybijane na krążkach srebra próby 750/1000 o masie 18 g i 33 mm średnicy. Pierwszą powszechnie wprowadzoną do obiegu pięciozłotówką II RP była moneta projektu Edwarda Wittiga z kroczącą bogini zwycięstwa Nike na rewersie. Była to pierwsza moneta II RP wybijana z legendą na rancie. Kolejną ciekawostką w przypadku tej monety jest fakt, iż w pierwszym roczniku bicia, czyli 1928 emisja była wybijana w dwóch mennicach, w Warszawie oraz w Brukseli. 

Polska moneta z historią – niezwykle rzadka i cenna emisja osiąga imponujące ceny aukcyjne 

Początkowo krążki niezbędne do ich produkcji dostarczała londyńska mennica Royal Mint. Oprócz pierwszego roku emisji moneta była wybijana jeszcze przez 3 lata. Czyli w 1930, 31 oraz 32 roku. 30 listopada 1932 roku zapadła decyzja o zmianie systemu monetarnego w II RP na skutek, której moneta 5 zł Nike została wycofana z obiegu w 1934 r. Następstwem tych działań, było przetopienie większości egzemplarz. Z nakładu wynoszącego ok. 26,7 mln sztuk mennica przetopiła 22,8 mln egzemplarzy, z czego praktycznie cały nakład datowany na 1932 r. W związku z takim biegiem wydarzeń rocznik 1932 jest najrzadziej występującym na rynku. Obecnie ceny aukcyjne dobrze zachowanych egzemplarzy potrafią poszybować ponad granicę 100 tysięcy złotych! 

Polska, 5 złotych, 1930, Nike

Polska, 5 złotych, 1930, Nike. Źródło: Dom Aukcyjny Numimarket.pl 

5 złotych 1930 Sztandar – wyjątkowy projekt i aż dwa warianty emisji

Kolejna z 5-złotówek wprowadzonych do obiegu w II RP na mocy rozporządzenia z 29 listopada 1930 roku to tzw. Sztandar. Autorem projektu, monety upamiętniającej 100-lecie wybuchu Powstania Listopadowego, był Wojciech Jastrzębowski. Numizmat był wybijany na srebrnym krążku próby 750/1000 o średnicy 33 mm i masie 18 g – zgodnie z tym samym standardem, co w przypadku 5 zł Nike.  

Moneta funkcjonowała w obiegu do 30 września 1934 r. i została wybita w nakładzie 1 000 000 sztuk. Ze względu na nakład moneta na rynku kolekcjonerskim nie powinna być przesadnie droga. Jednak w tym przypadku rozróżniamy dwa warianty tej emisji – wybite stemplem płytkim lub głębokim. Początkowo monety były wybijane stemplem głębokim, jednak już od samego początku sprawiało to duże trudności techniczne w uzyskaniu założonego efektu. Dlatego zdecydowano się na wypłycenie stempla – co znacznie usprawniło proces wybijania.

Niezwykle cenna moneta poszukiwana wśród kolekcjonerów 

W zależności od źródeł szacuje się, że powstało pomiędzy 300, a 1000 egzemplarzy wybitych stemplem głębokim – na tle całkowitego nakładu jest to niewielka ilość. W związku z tym jest to bardzo poszukiwana na rynku kolekcjonerskim moneta, która pojawia się w handlu kilka razy w roku. Stopień rzadkości ma tutaj znaczący wpływ na cenę. W połączeniu z wybitnym stanem zachowania emisji mogą osiągać na aukcjach ceny w przedziale od 40 000 do 60 000 złotych! 

Najbardziej rozpoznawalną różnicą pomiędzy stemplem zwykłym a głębokim jest umiejscowienie głowy orła oraz grubość ozdobnych kresek dookoła obrzeża. Po lewej moneta wybita stemplem głębokim, po prawej stemplem płytkim. 

Polska, 5 złotych, 1930, Sztandar – stempel głęboki

Polska, 5 złotych, 1930, Sztandar – stempel głęboki. Źródło: Dom Aukcyjny Numimarket.pl 

Podsumowując, monety pięciozłotowe II RP to nie tylko cenne numizmaty, ale również świadectwo dziejów Polski. Ich wartość, zarówno historyczna, jak i rynkowa, przyciąga uwagę kolejnych pokoleń miłośników numizmatyki. Monety te pozostają żywym świadectwem przeszłości, przypominając nam o bogactwie i różnorodności dziedzictwa naszego kraju. 

Najdroższe i najcenniejsze pięciozłotówki II RP – najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi 

Jakie są najdroższe monety II RP? 

Jedną z najdroższych i najbardziej poszukiwanych monet II Rzeczypospolitej jest 5 złotych z kroczącą Nike na rewersie. Wybita po raz pierwszy w 1928 roku. Egzemplarze z rocznika 1932, których niemal cały nakład został przetopiony, należą dziś do prawdziwych rzadkości i osiągają na aukcjach ceny przekraczające 100 tysięcy złotych. To właśnie ta emisja uznawana jest za jedną z najcenniejszych monet obiegowych tamtego okresu.

Jakich pięciozłotówek poszukują kolekcjonerzy?

Kolekcjonerzy szczególnie poszukują pięciozłotówek II RP, które wyróżniają się niskim nakładem, unikalną historią lub wariantem bicia – jak, chociażby 5 złotych „Konstytucja” z 1925 r., „Nike” z 1932 r. czy „Sztandar” ze stemplem głębokim. To rzadkie i cenne monety. Osiągają imponujące ceny na aukcjach numizmatycznych i stanowią prawdziwe perły w kolekcjach.

Jak ocenić stan monet kolekcjonerskich? 

Stan monet kolekcjonerskich ocenia się przede wszystkim na podstawie stopnia ich zużycia oraz zachowania detali, takich jak relief, napisy czy krawędzie. W Polsce najczęściej stosowaną metodą klasyfikacji jest skala Edmunda Kopickiego. Im lepszy stan zachowania i mniejsza liczba dostępnych egzemplarzy, tym wyższa wartość monety.